głównie o kocie, co znalazł dom, a jak mnie najdzie, to i o czymś innym ...

Blog > Komentarze do wpisu

Klaun Pennywise

Uwielbiam się bać, w związku z czym naturalnie uwielbiam horrory. Zwłaszcza Stephena Kinga. 

Na nieszczęście Aaron postanowił pozbawić mniej choćby częściowo tej przyjemności.

Dziś udało mu się udowodnić, że pod moją sofą nie ma klauna. 

Mam nadzieję, że z wampirami trudniej mu pójdzie.

szukamy klowna

sobota, 29 grudnia 2007, havvah

Polecane wpisy

  • Aaron ma się dobrze

    To miał być głównie blog o kocie, a tymczasem Aarona tu tyle, co kot napłakał. Straszliwie nad tym boleję, a dodatkowo niestety nie mam wystarczająco dużo czasu

  • Natura wyszła z lasu part 2

    A taki był spokój, a tak powolutku do przodu mi się żyło, aż sama się dziwiłam, że coś chyba za nudno u mnie. I proszę. Wczoraj niemalże zawału dostałam i to pu

  • Natura wyszła z lasu

    Jest upał. W związku z tym daliśmy kredyt zaufania kotu i postanowiliśmy zostawiać jednak drzwi na balkon otwarte. Błąd. Jak zwykle, błąd. Dziś koło południa dz

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: