głównie o kocie, co znalazł dom, a jak mnie najdzie, to i o czymś innym ...

Blog > Komentarze do wpisu

Kanapizm poziomy

Kiedyś wspominałam, że Aaron lubił wieczorami uprawiać poziome wspinaczki po naszym materacu w sypialni, przemierzając jego krawędzie w tempie krótkodystansowca. Jakiś czas temu odkrył, że do tego samego celu nadaje się stara kanapa z graciarni. Nadaje się idealnie, albo jeszcze bardziej, bo nie spoczywa na podłodze smętnie jak materac, tylko unosi się nieco nad ziemią, co powoduje, że można na niej dodatkowo ćwiczyć swobodny zwis kręgosłupem w dół. Oczywiście, szybkość akrobacji nadal przyprawia o zawrót głowy, więc ze smutkiem prezentuję dwie, najbardziej udane fotki, choć bez mordy kota, która z obłędem w oczach śmiała się do siebie samej. 

kanapizm

kanapizm1

środa, 27 sierpnia 2008, havvah

Polecane wpisy

  • Aaron ma się dobrze

    To miał być głównie blog o kocie, a tymczasem Aarona tu tyle, co kot napłakał. Straszliwie nad tym boleję, a dodatkowo niestety nie mam wystarczająco dużo czasu

  • Natura wyszła z lasu part 2

    A taki był spokój, a tak powolutku do przodu mi się żyło, aż sama się dziwiłam, że coś chyba za nudno u mnie. I proszę. Wczoraj niemalże zawału dostałam i to pu

  • Natura wyszła z lasu

    Jest upał. W związku z tym daliśmy kredyt zaufania kotu i postanowiliśmy zostawiać jednak drzwi na balkon otwarte. Błąd. Jak zwykle, błąd. Dziś koło południa dz

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
the_dzidka
2008/08/28 11:43:06
Swobodny zwis z przemieszczaniem to chyba wszystkie dranie praktykują. U mnie ejst to samo.
-
2008/08/28 20:00:26
Piękne ujęcia i ten tytuł!
-
2008/08/29 08:26:18
jeszcze macie taka piękną, nieposzarpaną kanapę.... jeszcze trochę :)
-
2008/08/29 10:47:50
ta_senmara: HA! To stara kanapa w graciarni, ma już jakieś 7 lat. Nowa od roku pyszni się na jej miejscu nienaruszona, bo kot dobrze się wychował i wie, co gdzie można niszczyć, a czego nie wypada :D Hmmm, w sumie to wychodzi na to, że jeszcze niczego nam nie zniszczył...